Kryzys sposobem na wyższe zyski

W środowisku początkujących inwestorów pokutuje przekonanie, że czas spowolnienia gospodarczego to moment na wstrzymanie się od wszelkich inwestycji. To czas, w którym za wszelką cenę należy akumulować gotówkę minimalizując ryzyko utraty jej wartości.

Powyższe twierdzenie w pewnej części można uznać za prawdziwe, gdyż w określonych przypadkach bezpieczniej jest stosować się do tego sposobu postępowania. Patrząc z perspektywy bieżących środków finansowych, niezbędnych do finansowania bieżących potrzeb naszego domu czy nawet przedsiębiorstwa, zamrażanie ich w długoterminowych inwestycjach obarczone jest pewnym ryzykiem.

Patrząc jednak przez pryzmat środków określanych mianem inwestycyjnych, które nie będą nam potrzebne w celu finansowania wydatków operacyjnych, czas kryzysu jest doskonałym momentem na inwestowanie. Są bowiem określone sytuacje, w których kryzys stanowi doskonałą szansę na osiąganie ponadprzeciętnych wyników finansowych z zainwestowanego kapitału.

Należy pamiętać, że opisywane tutaj okoliczności dotyczą nowych inwestycji finansowanych ze środków niezaangażowanych do tej pory w żadne przedsięwzięcia. Kryzys nie jest bowiem dobrym momentem na wyciąganie środków z rynku, na kończenie inwestycji poprzez zamianę posiadanych aktywów na gotówkę. Kryzys to dobry czas na wejście w nowe przedsięwzięcia.

 

Dla kogo kryzys jest szansą?

Powszechnie się mówi, że kryzys ekonomiczny czy gospodarczy to zły czas dla posiadaczy aktywów niepieniężnych (papiery wartościowe, nieruchomości, udziały w przedsiębiorstwach), a doskonały dla posiadających wolne środki gotowe do zainwestowania. Z czego wynika ta różnica w postrzeganiu sytuacji przez jednych i drugich?

Otóż grupa posiadająca majątek w formie mniej lub bardziej płynnych aktywów (ale nie gotówki) z jednej strony poważnie uszczupla stan swojego posiadania poprzez spadające wyceny ich majątku. Z drugiej jednak zbyt duże zaangażowanie może prowadzić do braku gotówki niezbędnej do finansowania bieżących potrzeb. Za przykład może posłużyć nam sylwetka nabywcy nieruchomości, który swój kluczowy składnik majątku nabył tuż przed początkiem wyraźnego osłabienia gospodarczego. Wartość nieruchomości spadła w wyniku zmniejszenia popytu na nieruchomości, natomiast koszty jego utrzymania czy wręcz finansowania w sytuacji, gdy na zakup nieruchomości zaciągnięty został kredyt hipoteczny, nie zmalały lub nawet uległy zwiększeniu. Sprzedać nieruchomość i zamknąć inwestycję z dużą stratą byłoby ostatecznym uznawaniem swojej przegranej natomiast utrzymywanie bieżącego stanu rzeczy zaczyna być coraz większym obciążeniem przy zmniejszających się dochodach.

Druga grupa, czyli inwestorzy posiadający wolne środki przeznaczone na inwestycje, mają to czego właśnie w tym momencie wszystkie rynki dramatycznie potrzebują – gotówkę. Spadające ceny aktywów powodują stałe zwiększanie wartości posiadanego pieniądza. W sytuacji dramatycznych spadków na giełdzie, sięgających nawet 20% w skali roku (przykład z najnowszej historii naszej gospodarki), te same zasoby finansowe, przy pominięciu czynnika inflacji, pozwalają po roku na zakup o 20% więcej udziałów spółek notowanych na giełdzie. W kryzysie inwestorzy kupują tanio od tych, którzy za wszelką cenę potrzebują płynności w postaci gotówki.

 

Jak dobierać inwestycje?

Należy jednak pamiętać o zgubnych skutkach kryzysu dla gospodarki. Z jednej strony recesja powoduje zniżkę cen dóbr inwestycyjnych, lecz z drugiej może prowadzić do realnego spadku wartości tych dóbr. Firmy notowane na światowych parkietach mają mniej zamówień, ograniczają produkcję, zwalniają pracowników czy wyprzedają składniki majątku a do tego wspomagają się sięgając po finansowanie ze strony sektora bankowego. Wartość takiej firmy realnie ulega pomniejszeniu, dlatego sam spadek wartości cen jej akcji nie powinien być powodem do podjęcia decyzji o kupnie.

Z tej właśnie przyczyny, o ile nie interesujemy się giełdą na co dzień, nie jest najlepszym rozwiązaniem podjęcie decyzji o samodzielnym inwestowaniu na rynku giełdowym. Bezpieczniej i nie mniej korzystnie jest opierać swoje decyzje inwestycyjne na wiedzy czy doświadczeniu osób zarządzających funduszami inwestycyjnymi czy sugestiach ze strony doradców takich przedstawiciele Vienna Life, którzy dodatkowo pozwalają na dokonanie wyboru najlepszych spośród dostępnych funduszy. W kryzysie liczą się fundamenty ekonomiczne, na których opierają swą wartość poszczególne branże czy spółki – one w przypadku powrotu koniunktury na rynek pozwalają na szybki powrót spółek do kondycji sprzed okresu spadków. Dlatego właśnie podstawą sukcesu jest umiejętność wyboru spółek notujących duże przeceny swoich walorów przy jednoczesnym dużym potencjale do szybkiego wyjścia na prostą.

Trzeba również pamiętać, że nigdy nie możemy być pewni czasu trwania spowolnienia gospodarczego. Zaangażowane w tym okresie środki mogą być w ten sposób zamrożone w naszej inwestycji dłużej niż pierwotnie zakładaliśmy. Z tej właśnie przyczyny nasze inwestycje powinny być realizowane ze środków, na których zwrot możemy poczekać dłużej. A to wszystko po to, aby nie znaleźć się po stronie tych, którzy zmuszeni są do nagłej sprzedaży aktywów.

 

Serwis korzysta z plików cookie (tzw. ciasteczka). Więcej informacji jakich cookies używamy, w jakim celu oraz jak nimi zarządzać, znajdziesz klikając w link Polityka cookies.